PROLOG :)
POMYSŁ: Karolina ;**
Wracałem z Liamem do domu z kluby było dość późno .
L:Stary ja mam jeszcze coś do załatwienia .-powiedziłl tajemniczo chłopak Ja:O tej porze zwariowałeś ?!-nie chciałem żeby Liam znowu wpadł w jakieś kłopoty .
L:Oj...nie zachowuj się jak moja stara . Dobra spadam Nara .-chłopak odszedł . Postanowiłem iść za nim nie chciałem go śledzić no ale nie darowałbym sobie jak by mu się coś stało . Liam się zatrzymał więc postanowiłem się schować a zaraz do niego podeszli napakowani goryle . Chłopak im coś przekazywał i zaczęli się po chwili szarpać . Szybko tam podbiegłem odepchnąłem mojego kumpla na bok i chwile po tym trójka goryli mnie optoczyła każdy próbował zadawać mi ciosy ale robiłem szybkie uniki jeden z nich o bląd włosach dostał delikatnie mówiąc po jajach i wycofał się ale została mi jeszcze dwójka . Mężczyzni szybko nie odpuszczali jeden z nich złapał mnie i trzymał a drugi chciał mnie uderzyć z pięści ale byłem szybszy i odbiłem się nogami od ziemi i tak jak się uczyłem wcześniej "przebiegłem" po gościu z łysizną kopiąc go w twarz i uwalniając się od gościa który mnie trzymał . Mężczyzna który dostał ode mnie w twarz odleciał trochę dalej od nas i leżał na ziemi . Goryl który mnie wcześniej trzymał wykręciłem mu rękę tak że nie miał żadnych ruchów i dostał parę razy z kolanka w brzucho i pad na kolana .
Ja:I jeszcze raz kurwa tchniecie mojego kumpla a zdechniecie !-krzyknąłem wkurzony .
Podbiegłem szybko do Liama .
Ja:Stary cały jesteś ?-spytałem zmartwiony .
L:Tak dzięki za pomoc . Kurde ty na prawde jesteś niezły ale lepiej spójrz tam .-kiwnął głową i wtedy zobaczyłem trójkę chłopaków w tatuażach przyglądających się nam .
Hihi ;D
OdpowiedzUsuńDziękuję za dedyk ;*
Prolog oczywiście świetny ;D
Czekam na pierwszy rozdział xd