Łączna liczba wyświetleń

piątek, 21 lutego 2014

Rozdział 3

Rozdział 3

Jak codziennie rano wstałem i pobiegłem się ubierać, bo już byłem spóźniony. Oczywiście Liama nie było. W myślach zaklnąłem i pomyślałem: "Dzięki, kurwa , że mnie obudziłeś!"

Standardowo moja noga wyskoczyła prosto w kałużę. W autobusie nie było nikogo. Usłyszałem dźwięk oznajmiający, że dostałem SMS-a. Przeczytałem: " Stary mam problem... Dawaj!"

Kurwa czy on nie mógł przez 5 minut nie wpierdalać się w kłopoty?!? Nagle autobus się zatrzymał i wsiadło trzech kolesi... Oczywiście był to Zayn, Harry i.... ten trzeci.

Z,H,L: Siema suczko!
Z: Stęskniłem się.... Puknąć Cię?
J: POJEBAŁO CIĘ?!?!
Z: Hej! Albo robimy to co ja chcę albo wpierdol,jasne?!?
J: Słuchaj, nie bądź pizda i spierdalaj stąd i odwal się!!!
Z: Kurwa, jak ja nie lubię jak mi się sprzeciwa...

Hazza złapał mnie za gardło i przygniótł do okna. Ten drugi już się zamachnął, ale Zayn powiedział:
Z: Hej, zostawcie go! Harry puść go, a ty Tommo, ogarnij się! - ok czyli tamten to Tommo - On jest mój, a wy macie siebie. - COOOOO?!?!? Pomyślałem.
J: Słuchajcie... tego no... 
Z: Zayn'a. - dokończył za mnie.
J: No właśnie, Zayn'a.

Podszedł do mnie... i musnął moje usta swoimi...
J: Co to było?!? - byłem zdziwiony, ale nie powiem... podobało mi się to.
Z: Mówiłem, że robimy to co ja chcę.
J: Aha, czyli lizanie w autobusie sprawia Ci przyjemność?
Z: Nie, moją przyjemnością będzie słuchanie jak wyjesz.
J: Co kurwa?!?! - chyba go pojebało
Z: Shhhh... - położył palec na moich ustach. Seksownie. Aż zbyt, bo chyba mi stanął. Spojrzał na moje wybrzuszenie i uśmiechnął się cwaniacko.
Z: Dzisiaj nie idziesz do szkoły. Pójdziesz ze mną. Chcę, żebyś zobaczył, gdzie teraz będziesz mieszkał i spędzał czas. Będziesz moją prywatna dziwką.

~Liam~
Kurwa gdzie on jest?!? Dyro patrzy na mnie jakbym mu żonę wyruchał... Mogłem nie zgadzać się na ten układ z Tom'em. Przecież sam mógłbym skołować 200 $. Kurwa gdzie on jest?!? Teraz będę miał przejebane na całej linii. Kurwa!

~Ja~
J: Słuchaj muszę zadzwonić do Liama. Nie gadałem z nim caały dzień.
Z: Spoko. Ale nie kombinuj, bo pożałujesz. Heh... Wiesz o co chodzi ;)
J: Yyy... Ok.

Tam ta ra raaaam! Rozdział 3! Liczę, że się podoba ;**
Zachęcam też do czytania: http://softlydreams.blogspot.com/2013/09/1-rozdzia.html

czwartek, 20 lutego 2014

Rozdział 2

ROZDZIAŁ 2

Po spotkaniu z tym kolesiem, czułem się dziwnie... "Podobasz mi się blondi"?!? Co to kurwa było?! Postanowiłem pogadać o tym z Liamem. Kiedy nie myślał tylko o forsie, umiał mi coś doradzić.
J: Stary słuchaj wczoraj jakiś pedzio w kolczykach mnie chyba podrywał...
L: Aha.... Gratuluję! - śmiał się co mnie oczywiście wkurwiło
J: Ogarnij się kurwa to nie jest śmieszne!
L: Właśnie jest mój gejusie. Haha...
J: Spierdalaj.
L: Ok, wyluzuj.

Po tej rozmowie poszedłem zobaczyć czy ten osioł dalej coś majsterkował przy mojej budzie.
Zobaczyłem jego i tych dwóch gejów liżących się na boku (obrzydlistwo).

Z: O siemka, ździro. - to było do mnie, kurwa? Pomyślałem
J: Hej, bejbi, spierdalaj. - poczułem się pewniej gdy to powiedziałem, ale nie na długo, bo podszedł i walnął mnie z liścia
Z: Tak się nie wyrażamy, suko.
J: O co Ci kurwa chodzi?!?
Z: O nic. - powiedział durnie się uśmiechając
J: To czego chcesz?
Z: Ciebie.

Okej, poczułem się jak w filmie porno. Wziął mnie za rękę i zaciągnął do samochodu.
J: Hej, zostaw mnie! - krzyknąłem
Z: Zamknij się, to nie zaboli.

Usiadłem na miejscu pasażera, a on prowadził. Lizy-dupy siedziały na tyle. Nie zastanawiałem się gdzie jedziemy, postanowiłem tylko, że kiedy wysiądę, to mu przypierdolę.

Wysiedliśmy i zgodnie z moim planem, przywaliłem mu z całej pety.
Z: To nie było zbyt miłe. - powiedział i w tym samym czasie poczułem czyjąś łapę na mojej dupie.
J: Co ty odpierdalasz!?
Z: Nie chcesz tego? - zapytał udając smutek i robiąc buźkę zbitego psa
J: Nie?!
Z: Ale z Ciebie suka! Byłem miły, a ty mi tu takie fochy strzelasz?! - teraz to mi się przykro zrobiło
J: Ja... No ten... Sorry...

Odwrócił się i nie odezwał. Kurwa zrobił na mnie wrażenie! Był seksowny, ale i tajemniczy. Strasznie mnie to kręciło. Podszedłem i odwzajemniłem rękę na dupie. Uśmiechnął się. Byłem pewien, że dłuuugo nie da mi spokoju.
Weszliśmy do jakiegoś ciemnego pomieszczenia.
Z: Witam w burdelu bez dziwek! Aż do teraz. - okej czyli jestem dla niego dziwką
J: Wiesz ja chyba już pójdę.
Z: Co ty, pojebało Cię!? Hazza zaraz przyniesie wódkę - czyli jeden z lizy- dupów to był Harry
J: Wiesz... Ja nie piję...
Z: Do teraz, do teraz.... - mam przejebane, już to wiedziałem.

Chciałbym móc czytać w myślach. Wtedy bym wiedział czy chce mnie zgwałcić czy zabić. Nagle zadzwonił Liam, że potrzebuje mojej pomocy.

J: Słuchaj Zayn...
Z: Mów mi "kotku". HEHE....
J: A może raczej spierdalaj? Muszę iść.
Z: Hej, co ja Ci kurwa mówiłem o słownictwie?! Masz być grzeczny bo posmakujesz mojej pięści!!
J: Wal się. - mówiąc to wiedziałem, że zaraz będę musiał spierdalać.
Z: Odwiozę Cię, ale pamiętaj, mam Cię na oku. Nie odejdziesz sobie tak łatwo. A własnie... - nagle usłyszałem, że mój telefon dzowni - miałem do Ciebie zadzwonić, ale uznałem, że sam wpadniesz do szkoły.
O kurwa skąd on miał mój numer?!



Heejka
Drugi rozdział gotowy! ;) Udało się, czekajcie na 3.
Buziaczki piszcie komenatrze ;**

środa, 19 lutego 2014

Rozdział 1

 ROZDZIAŁ 1

Jak codziennie rano musiałem wstać 6:30, liceum, okropność... No więc wstałem, szybko zjadłem śniadanie i poleciałem na autobus. Oczywiście pechowy ja wyskoczyłem prosto w kałużę błota.

J: Cholera!
L: Hej, co Ci? - spytał zdziwiony Liam
J: O cześć! Wjebałem się w kałużę.
L: Aha czyli standard?
J: Taak...
Wsiedliśmy do autobusu i oczywiście otoczyło nas grono moich "kochanek". Tak nie ukrywam, byłem obiektem westchnień w mojej szkole.

Po godzinie jazdy wysiedliśmy i  pobiegliśmy do sali. Oczywiście na wejście opierdal od pani Smith, za spóźnienie i brudne buciory.
Usiadłem z Liamem w ostatnim rzędzie . Tak , żeby nie widzieć tej chodzącej katastrofy . Dziewczyny do mnie machały, uśmiechały się... Miałem je szczerze mówiąc w dupie.

Nagle ktoś wybił szybę i oczywiście darcie japy, a jeden debil wydarł się: "Spierdalać!! Szybko"
Boże co za kretyn...
Wyszedłem na podwórko, zobaczyć kto był sprawcą wybitego okna. Zobaczyłem mulata z jakimiś dwoma brunetami trzymającymi się za ręce... 
J: Hej! Mógłbyś kurwa nie rozwalać mi budy?
Z: Mi też miło Cię poznać. - śmieje się - jestem Zayn, podobasz mi się blondi.
J: Dzięki...?
Z: Wpadnę jutro... Buźka..




Heeeej!
Rodział pierwszy skończony =) Mam nadzieję, że się podoba . Postaram się w jak najbliższym czasie dodać rozdział drugi 
Buuuuziaczek ;**

niedziela, 16 lutego 2014

PROLOG :)

POMYSŁ: Karolina ;**

Wracałem z Liamem do domu z kluby było dość późno . L:Stary ja mam jeszcze coś do załatwienia .-powiedziłl tajemniczo chłopak Ja:O tej porze zwariowałeś ?!-nie chciałem żeby Liam znowu wpadł w jakieś kłopoty . L:Oj...nie zachowuj się jak moja stara . Dobra spadam Nara .-chłopak odszedł . Postanowiłem iść za nim nie chciałem go śledzić no ale nie darowałbym sobie jak by mu się coś stało . Liam się zatrzymał więc postanowiłem się schować a zaraz do niego podeszli napakowani goryle . Chłopak im coś przekazywał i zaczęli się po chwili szarpać . Szybko tam podbiegłem odepchnąłem mojego kumpla na bok i chwile po tym trójka goryli mnie optoczyła każdy próbował zadawać mi ciosy ale robiłem szybkie uniki jeden z nich o bląd włosach dostał delikatnie mówiąc po jajach i wycofał się ale została mi jeszcze dwójka . Mężczyzni szybko nie odpuszczali jeden z nich złapał mnie i trzymał a drugi chciał mnie uderzyć z pięści ale byłem szybszy i odbiłem się nogami od ziemi i tak jak się uczyłem wcześniej "przebiegłem" po gościu z łysizną kopiąc go w twarz i uwalniając się od gościa który mnie trzymał . Mężczyzna który dostał ode mnie w twarz odleciał trochę dalej od nas i leżał na ziemi . Goryl który mnie wcześniej trzymał wykręciłem mu rękę tak że nie miał żadnych ruchów i dostał parę razy z kolanka w brzucho i pad na kolana . Ja:I jeszcze raz kurwa tchniecie mojego kumpla a zdechniecie !-krzyknąłem wkurzony . Podbiegłem szybko do Liama . Ja:Stary cały jesteś ?-spytałem zmartwiony . L:Tak dzięki za pomoc . Kurde ty na prawde jesteś niezły ale lepiej spójrz tam .-kiwnął głową i wtedy zobaczyłem trójkę chłopaków w tatuażach przyglądających się nam .
BOHATEROWIE  :}


Niall Horan (19l.)
Z pochodzenia Irlandczyk zamieszkujący Londyn wraz ze swoim przyjacielem Liamem . Chłopak uczęszcza do Liceum ogólnokształcącego . Z pozoru miły , sympatyczny i przyjazny chłopak . Chłopak jest tajemniczy dlatego spora grupa dziewcząt jest nim zainteresowana ale Niall wszystkie olewa... W szkole każdy chłopak uważa go za mięczaka ale czy naprawdę taki jest ..? Niall interesuje się sztukami walk oprócz Liama nikt o tym nie wie . Czego dokona chłopak gdy jego przyjacielowi będzie groziło niebezpieczeństwo..? Czy pójdzie na układ w raz z gangiem..?



Zayn Malik (20l.)
Niedawno sprowadził się do Londynu ze swoimi przyjaciółmi . Każda osoba która go spotkała wolała zejść mu z drogi dla swojego bezpieczeństwa . Chłopak często miał problemy z prawem ale i tak robił to co chciał . Jego charakter jest bardzo specyficzny był agresywny , uparty i dostawał to czego chciał . Był w gangu z dwóją swoich kumpli w którym był "szefem" . Co się stanie gdy pozna pewną osobę...? Czy jego serce twarde jak skała pęknie i pokocha ?


Harry (Hazza) Styles (19l.)
Od nie dawna mieszkający w Londynie z Zaynem i swoją druga połówką . Chłopak mający krótkie nerwy szybko można wyprowadzić go z równowagi jest także agresywny i nie obliczalny . Jest w gangu Zayna . W ich gronie jest pewna tajemnica o której nikt prawie nie wie... Hazz jest w związku z jednym z chłopaków z gangu Louisem . Chłopaki naprawdę się kochają a ich przyjaciel Zayn szanuje ich związek a dlaczego tego jeszcze nikt nie wie...ale niedługo się okaże..


Liam Payne (20l.)
Mieszkający w Londynie wraz z Niallem . Chłopak uczestniczy do klasy razem ze swoim przyjacielem . Jest ogólnie spokojny i miły ale dla kasy zrobi wszystko no i przez to wpada w kłopoty . Często w jego obronie musi stawać jego przyjaciel Niall .


Louis (Tommo) Tomlinson (21 l.)
Mieszkający w Londynie ze swoimi przyjaciółmi . Najstarszy z gangu ale za to zachowujący się jak małe dziecko . On jest najspokojniejszy z całej trójki , ale do pewnego czasu . Także należy do gangu Zayna , ale też bierze udziały w nielegalnych wyścigach motocyklowych i jest mistrzem . Jest w związku z Harrym z którym jest bardzo szczęśliwy .


Primrose ( Prim ) Everdeen ( 18 l. ) Dziewczyna , która potrafi wykorzystać każdego mężczyznę dla pieniędzy i dlatego właśnie jest z niebezpiecznym Zaynem . Prim jest zapatrzona w pieniądze Zayna i nie domyśla się , że chłopak jest tylko z nią aby ukryć swój sekret...ale to niedługo wyjdzie na jaw . Czy dziewczyna poradzi sobie bez pieniędzy Mulata...?